Śnieg już pada, śnieg już prószy.
Marzną nosy, marzną uszy.
A ja mknę bez wytchnienia, aby złożyć Ci życzenia:
pachnącej lasem choinki,
na stole barszczu i szynki,
radosnych kolędników
oraz podarków be liku...
Świat pełnych wesołości,
Karpia, co to bez ości,
na koniec zaś wspaniałego 2012 roku.

Gdy Mikołaj wychodzi z mroku,
A blask choinki bije z cienia,
Najpiękniejszy dzień tego roku
W żywą prawdę się zamienia.
Prezenty są dla Ciebie w worku,
Ja Ci składam ciepłe życzenia,
I oby bałwan na podwórku
Nie nosił Twojego imienia!;)
